Heej!:) Wracam do was po tygodniu, i zabieram się od razu po napisaniu notki do przeglądanie waszych blogów itd. Jak spędziliście ten tydzień? Ja byłam zabiegana tylko szkołą i szkołą... Ale wszystko szybko minęło więc można przejśc do przyjemnych rzeczy. :) Ostatnio wpadłam przez przypadek na bloga KLIK i doczytałam się wiele ciekawostek o Azji,Koreii, Japonii itd. I zdziwiło mnie to jakimi banalnymi sposobami te kobiety o siebie dbają i w wieku 40 lat wyglądaja jak 20-latki. Postanowiłam i że ja wypróbuję te metody. Moja poprzednia pięlegnacja polegała tylko na przemycie twarzy żelem i nakremowanie jej. Cieszę się ze trafiłam na tego bloga. :)
filmik:
Masaże twarzy:
W jakim wieku wieku warto zacząć dbać o cerę?
Eliksiry młodości:
Owocowe koktajle dla pięknej skóry:
7 minutowy pomysł na pielęgnację twarzy z Korei:
Japoński masaż kości:
Maseczki na twarz:
Japonka, która się nie starzeje:
Gdy przeczytałam ten artykuł kiedyś w internecie to myślałam sobie że ta kobieta jest po wielu operacjach plastycznych, dopiero teraz doczytałam się więcej i jestem pod wrażeniem. Masako ma 50 lat a wygląda na 20. A co robiła? Unikała slońca, zdrowo się odżywiała i wykonywała codziennie te masaże. Pewnie nie ja jedna o niej słyszałam.
- tonik antybakteryjny ziaja
-krem antybakteryjny ziaja
-czysty kwas hialurynowy
- BB honey black
Hmm, i to chyba wszystko.:) Na prawdę polecam wam wypróbowanie masaży i tych maseczek domowych, ja zaraz się zabieram za 7 minutowy masaż. Nic samo się nie dokona. :))






Japończycy nawet jak się źle odżywiają to młodo wyglądają, taka ich uroda ;d Mam w rodzinie to wiem...;p
OdpowiedzUsuńniestety my nie mamy takiej urody jak oni :)
UsuńMasaż twarzy jest fascynujący:)
OdpowiedzUsuńSpokojnie startuj w rozdaniach a kiedyś się uda:)
Szkoda tylko, że japończycy co chwila sie kroją żeby wyglądac młodo :)
OdpowiedzUsuńJa bym nie chciała się masować :P No ale fakt, unikanie opalania się daje dużo dla cery :D
OdpowiedzUsuńOni mają wiele swoich sposobów, ale jakoś nigdy ich nie próbowałam :)
OdpowiedzUsuńCiekawe ;D
OdpowiedzUsuńNie mam jeszcze zmarszczek, ale jak będę miałą to napewno skorzystam xD
OdpowiedzUsuńniikablog.blogspot.com
Bardzo ciekawe :>
OdpowiedzUsuń♥blog-klik♥
Sporo fajnych rad, jednak ja jestem na to za mało systematyczna :D
OdpowiedzUsuńROZDANIE: http://madziulowepaznokcie.blogspot.com/2014/02/oddam-w-dobre-rece.html
Szczerze to nie sądzę, że znalazłabym twarz na masaż... Możliwe, że jestem po prostu za leniwa, ale nie dla mnie takie zabawy.
OdpowiedzUsuńTa kobieta rzeczywiście świetnie wygląda. Nigdy nie powiedziałabym, że ma tyle lat :)
O ja muszę też to wypróbować ;)
OdpowiedzUsuńSłyszałam o niej (: Potem wiele firm zaczęło do niej pisać, żeby zaczęła reklamować ich produkty i że dzięki nim ma taką skórę (:
OdpowiedzUsuńTo niesamowite, że ona ma tyle lat. Muszę wypróbować te masaże!
OdpowiedzUsuńNigdy nie wykonywałam masażu twarzy, ale przyznam, że ciekawi mnie jego działanie. Czy rzeczywiście za te paręnaście lat nie będę wyglądała na swój wiek? ;)
OdpowiedzUsuńsupcio na pewno wypróbuje + na prawdę ciekawy blog, będę zaglądać, jeśli ci się u mnie spodoba, możesz zaobserwować, na pewno się odwdzięcze. Zapraszam do mnie ada-aduska.blogspot.com ;*
OdpowiedzUsuńJa myślę, że geny też mają tutaj niemałe znaczenie.
OdpowiedzUsuńJaponki generalnie wolniej się starzeją i dłużej żyją. Ma tu znaczenie sposób odżywiania się, inny klimat i geny. Takie masaże mogą pomóc w przemieszczeniu się wody i zdjęciu opuchlizny z twarzy, a nie przyczynią się one do wytwarzania kolagenu przez skórę. Ja jestem sceptycznie nastawiona do takich metod.
OdpowiedzUsuńno japonki mają genialną cere:)
OdpowiedzUsuńOj to chyba nie dla mnie :D
OdpowiedzUsuńnie słyszałam o niej ;o
OdpowiedzUsuńSłyszałam o tej pani, ale myślę, że u nas to by "nie przeszło", dużo też zależy od genów :). Aczkolwiek próbować zawsze warto i zadbać o skórę wcześniej!
OdpowiedzUsuńciekawe
OdpowiedzUsuńDawaj nową notkę maleńka :))
OdpowiedzUsuńjestem w szoku :) taka cera w takim wieku :) super
OdpowiedzUsuńwow.! Niesamowite :)
OdpowiedzUsuń